Accu-Chek®

Wielkość czcionki: Zmniejsz Powiększ

WitamyZaloguj się | Rejestracja

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła?

Podziel się Wyślij Wydrukuj

Wybierz opcję podziel się:

Zamknij  X

Poleć stronę znajomemu

Wszystkie pola muszą być wypełnione

Uwaga: jeśli chcesz wysłać informację pod kilka adresów email, oddziel adresy przecinkiem.

Życie codzienne z cukrzycą

Artykuły Katarzyny Gajewskiej

Codzienne życie z cukrzycą jest pełne wyzwań i pytań. Poprosiliśmy Katarzynę Gajewską, psycholog, edukatorkę, która sama ma "słodką przyjaciółkę" o przygotowanie cyklu artykułów, mających na celu pomóc w codziennym życiu z cukrzycą.
Zapraszamy do regularnego odwiedzania strony Accu-Chek. Dwa razy w miesiącu będziemy publikować nowy, interesujący artykuł.

Katarzyna Gajewska - należy do zespołu diabetologicznego Poradni Diabetologicznej Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Szkoli młodych diabetyków w radzeniu sobie z chorobą, prowadzi także psychologiczne warsztaty dla rodziców. Od początku 2010 roku wraz z prof. Ewą Pańkowską współtworzy i współprowadzi szkolenia z praktycznych zagadnień związanych z życiem z cukrzycą. Jest członkiem ISPAD.
Wiedzę teoretyczną wspiera własnym doświadczeniem – ma cukrzycę typu 1 od 1987 roku.
Jest licencjonowanym nurkiem i żeglarzem.

Jesiennej depresji mówimy stanowcze „nie”

artykuł czternasty, 28.09.2011


Za oknem szaro i buro, noce są coraz dłuższe, a z każdym dniem coraz więcej liści nie ma siły dłużej utrzymywać się na gałęziach. Po wakacyjnym wypoczynku pierwszy miesiąc nowego roku szkolnego już daje nam się we znaki. Znowu klasówki, kartkówki, poprawki, w pracy natłok zajęć… a perspektywa dłuższego wypoczynku dopiero… w ferie?! I jeszcze do tego już trzeba wyciągać kurtki, które nie opuszczą nas przez co najmniej kolejne pół roku. Nie dziwne, że coraz mniej nam się cokolwiek chce, że coraz chętniej zawinęlibyśmy się w koc i każdą wolną chwilę spędzili z herbatką przed telewizorem. Nagłe ograniczenie w dawce światła słonecznego daje nam się we znaki. Nie tylko nic nam się nie chce, ale oprócz tego i z naszym nastrojem jest coraz gorzej. Zaczynamy mieć tendencje do widzenia świata tylko w czarno-szarych barwach, coraz częściej jest nam smutno bez jakiejś określonej przyczyny, a do tego – coraz mniej mamy powodów do śmiechu. Mówiąc w skrócie: czekamy na słońce!

„Jesienna deprecha”

Hasło „jesienna deprecha” znamy wszyscy. Czasem może nam się wydawać, że ją mamy, jednak faktycznie, o tym, czy mamy Sezonowe Zaburzenie Nastroju, można powiedzieć dopiero, gdy pojawia się ono każdej kolejnej jesieni i trwa co najmniej cztery tygodnie. Taka „depresja jesienna” faktycznie wiąże się m.in. z rozdrażnieniem, mniejszymi możliwościami koncentracji, większym zapotrzebowaniem na sen i dużym apetytem. Większość z nas jednak prawdopodobnie nie odczuwa objawów stale przez tyle dni. Podobne objawy raczej mijają i to po kilku godzinach, ew. kilku dniach. Do braku słońca przecież też można się przyzwyczaić i z radością oczekiwać na zimę. Należy jednak zwrócić uwagę na to, że u osób z cukrzycą podobne objawy mogą pojawiać się częściej niż u osób zdrowych. Czemu? Z powodu wahań stężenia cukru we krwi.

Jesień to faktycznie czas, w jakim stajemy się mniej aktywni, przede wszystkim ruchowo. Coraz mniej słońca, coraz krótszy dzień i coraz niższa temperatura nie zachęcają do aktywności fizycznej. Ba, nie chodzi nawet o trening, sam sport – na jesieni nie ma już nawet wspólnych spacerów ze znajomymi, wyjść „na podwórko” itp. Ponadto, nasz organizm zaczyna odczuwać, że zbliża się zima i robi to, co organizm każdego zwierzaka – szykuje się na zimowy sen (którego niestety nie ma…), gromadząc zapasy tłuszczu. Nagle chce nam się dużo jeść, przede wszystkim – poprawiającej (?) nastrój czekolady. Smutki – czego nauczyły nas amerykańskie filmy – najlepiej sobie osłodzić dużym pudełkiem lodów. Do tego dochodzi coraz więcej stresów i obowiązków i cóż – nie dziwne, że nagle stężenie cukru we krwi rośnie. Częste wysokie glikemie nie wpływają korzystnie na nasz organizm – właśnie – mając wysoki cukier coraz trudniej jest się nam skoncentrować. A do tego – przynajmniej co poniektórych – coraz łatwiej wyprowadzić z równowagi.

Nastrój też zależy od cukru

Wysokie stężenie cukru we krwi najlepiej obniżyć porządną korektą. Skoro tak dużo zjedliśmy „na osłodę życia”, to i insuliny powinniśmy podać dużo. I tu czasami zdarza się, że robimy błędne koło. Obniżamy glikemię doprowadzając z kolei do niedocukrzenia. A niedocukrzenie też ma swoje objawy zupełnie nie wspierające nas w walce z kiepskim samopoczuciem. Wręcz przeciwnie – jeszcze bardziej się ono pogarsza, jeszcze bardziej nie chce nam się nawet myśleć, jeszcze bardziej waha nam się nastrój no i tym bardziej nie mamy na nic siły. Do tego często dochodzi także stany lękowe, które nierzadko towarzyszą także depresji jesiennej. Objawy Sezonowego Zaburzenia Nastroju są trochę podobne, ale pamiętajcie – te, związane z cukrzycą, przechodzą tak szybko, jak szybko opanujemy glikemię. A jak ją opanować? Pisałam o tym w poprzednim artykule i zachęcam do ponownego przeczytania.

Depresja depresji nie równa

„Depresja jesienna”, choć jest jedną z form zaburzeń nastroju, kończy się wraz z nadejściem wiosny. I tym właśnie się różni od typowej (najczęściej spotykanej) depresji jednobiegunowej. Depresję trudno powiązać z jakimkolwiek czynnikiem (na pewno nie pogodą) oprócz sytuacyjnym. Jednak często depresja pojawia się znikąd. A jak daje o sobie znać? Co najmniej przez dwa tygodnie musi dojść do istotnej zmiany w zachowaniu pod względem poszczególnych objawów, w tym jednym z nich jest obniżenie nastroju lub utrata zainteresowań oraz brak zdolności odczuwania przyjemności. U osoby, u której diagnozuje się depresję, musi wystąpić co najmniej pięć z poniższych objawów: obniżenie nastroju, znaczne ograniczenie zainteresowań wszystkimi czynnościami oraz brak odczuwania przyjemności związanej z ich wykonywaniem, spadek lub wzrost masy ciała o min. 5 % w ciągu miesiąca lub codzienny wzrost lub spadek apetytu, utrzymująca się bezsenność lub nadmierna senność, spowolnienie lub podniecenie ruchowe, uczucie zmęczenia, obniżenie sprawności myślenia, zaburzenia uwagi i koncentracji, a także obniżenie poczucia własnej wartości lub nieuzasadnionej winy. Ostatnim z objawów, które mogą się pojawić to myśli samobójcze.

Cukrzyca i depresja?

Depresja jest ciężką chorobą. Szacuje się, że choruje na nią 10 procent społeczeństwa, z czego większość stanową kobiety. Niestety spośród wszystkich chorych dużą grupę stanowią osoby z cukrzycą. Jakkolwiek cukrzyca z depresją nie muszą iść w parze, to jednak zdarza się to dosyć często. Zwłaszcza, że – według amerykańskich naukowców – depresja może być zarówno rezultatem, jak i czynnikiem ryzyka cukrzycy. W publikacji na łamach „Archives of Internal Medicine” amerykańscy naukowcy donoszą, że spośród 65 tys. przebadanych kobiet w wieku od 50 do 70 lat, które przez dziesięć lat co dwa lata przechodziły określone badania i wypełniały specjalne kwestionariusze, depresję przechodziło 7 415 kobiet, a cukrzycę typu 2 stwierdzono u 2844. Jednocześnie zaś uczestniczki badania, które cierpiały na depresję były o 17 proc. bardziej narażone na cukrzycę niż uczestniczki z grupy kontrolna (a ryzyko wzrastało do 25 proc., jeśli kobiety dodatkowo przyjmowały leki antydepresyjne). W dodatku, gdy kobiety już miały zdiagnozowaną cukrzycę, ryzyko rozwoju depresji było o 29 proc. wyższe, a u leczących się insuliną – o 53 procent wyższe niż u kobiet nie mających cukrzycy. Naukowcy zwracają uwagę, że osoby w depresji znacznie mniej się ruszają i jedzą więcej, co w konsekwencji – może doprowadzić do cukrzycy. Z drugiej strony zaś, sam fakt chorowania na cukrzycę i związane z nią obowiązki wywołują notoryczny stres, który łatwo może przerodzić się w depresję. Poza tym, na pogorszenie samopoczucia duży wpływ mogą mieć zmiany w organizmie spowodowane samą chorobą lub jej leczeniem. Depresja może być bardzo niebezpieczna dla osób mających cukrzycę – gdy nic się nie chce, gdy brak sił, trudno prowadzić samokontrolę. Gdy jeszcze do tego dochodzą wysokie cukry, spirala prowadząca do „dołka” sama się nakręca.

A co z cukrzycą typu 1? Wedle badań z 2006 roku, mózg osoby z cukrzycą typu 1 nieco różni się od mózgu osoby zdrowej. Naukowcy z kliniki Joslin w Bostonie twierdzą, że mózg osoby z cukrzycą jest mniej gęsty i zbity, a także mniej wrażliwy w obszarze kory przedczołowej, odpowiadającej za kontrolę nad emocjami i – jak się uważa – ma wpływ na rozwijanie się depresji. Większą tendencję do zachowań depresyjnych potwierdzają wyniki badań DAWN (Diabetes Attitudes Wishes and Needs) – przeprowadzane na całym świecie badania wykazały, że wśród osób z cukrzycą (obydwu typów) złe samopoczucie, niepokój, czy epizody depresji zdarzają się nawet dwukrotnie częściej niż wśród innych ludzi. Podobnie rzecz tyczy się osób młodych.

Przyczyną… „złe” glikemie?

Co może na to wpływać? W dużej mierze problemy z utrzymaniem cukrzycy pod kontrolą. Jeśli mamy wysoki cukier, często mówimy „mamy zły cukier”. A gdy znów mamy „zły cukier”, znów zrobiliśmy coś źle, znów jesteśmy nieskuteczni, to cali my jesteśmy „źli i beznadziejni”. Traktując pomiar glikemii jako sprawdzian, możemy zrobić sobie krzywdę, obniżając sobie poczucie pewności siebie i zadowolenie z siebie. Lepiej pomiar glikemii traktować jak… zwykły pomiar, zwykłą informację, do której muszę dostosować pewne działania. Mam wysoki cukier? Trudno, zrobię korektę i przejdzie. Do przyczyn kiepskiego samopoczucia można również dodać brak akceptacji ze strony rówieśników, problemy (np. niechęć nauczycieli do wzięcia na wycieczkę) wynikające z cukrzycy i poczucie, że „przez cukrzycę” jest się gorszym od innych.
Jeśli doznajecie takich odczuć, jeśli macie nastroje depresyjne, uważacie, że cukrzyca w ogromnym stopniu utrudnia wam życie i trudno jest się wam z nią dogadać – pamiętajcie, że zawsze jest ktoś, kto chce i może wam pomóc. To psycholog, który powinien być w każdym zespole diabetologicznym. Cukrzyca jest chorobą, która zdecydowanie wpływa na nastrój i poczucie jakości życia – jeśli czujecie się źle, poproście Waszego diabetologa o informacje na temat spotkań z psychologiem.

Sport – metoda na wszystko

A co pozwala lepiej poradzić sobie z depresją albo jej uniknąć? Cóż, to żadna tajemnica i dotyczy wszystkich ludzi: zainteresowanie i pasja. Jeśli nic ci się nie chce, na nic nie masz siły, pomyśl sobie o tym, co lubisz robić najbardziej. I po prostu to zrób. To będzie pierwszy krok do wyjścia z dołka. A co na temat minimalizacji ryzyka depresji mówią lekarze? Cóż, nie są oryginalni – jednym z najlepszych czynników chroniących jest… aktywność fizyczna! Więc jeśli dopada was jesienny dołek, to najlepszym lekarstwem jest jednak zrzucenie tego koca, wyrzucenie pudełka z lodem i… sport. I żeby tylko nam się chciało, tak jak się nie chce…

Katarzyna Gajewska

www.edu-cukrzyca.pl

Do góry

Accu-Chek ActiveGlukometr Accu-Chek Active

Dobre pomysły...lepszy wybór! Wypróbuj nowe funkcje glukometru Accu-Chek Active, a przekonasz się, że monitorowanie cukrzycy jest łatwe i skuteczne.

 

HbA1cTwoje wyniki HbA1c

Zobacz, w jaki sposób poziom HbA1c i poziom cukru we krwi wpływa na Twoje zdrowie.

Na niniejszej stronie internetowej, adresowanej do szerokiego grona odbiorców, podano informacje o produktach. Informacje te mogą być niemożliwe do uzyskania w inny sposób; mogą też niektórych krajów nie dotyczyć. Zaznacza się, że firma Roche nie bierze odpowiedzialności za korzystanie z informacji niezgodnych z procedurami i przepisami prawnymi oraz z zasadami rejestracji lub użytkowania obowiązującymi w kraju zamieszkania użytkownika danego produktu.